Niewątpliwie te osoby, które w ostatnich latach o wiele wnikliwiej niż reszta społeczeństwa obserwują rozwój polskiego rynku mieszkaniowego, dostrzega znaczący wzrost pozycji przedsiębiorstw deweloperskich. Szczególnie jest to zauważalne, kiedy porównamy teraźniejszość z sytuacją w PRL, a także w latach 90-tych XX wieku, kiedy nie było w zasadzie prywatnej działalności.

Przełom na rynku mieszkaniowym

W latach 70-tych, 80-tych, a także niedługo po obaleniu komunizmu nowe mieszkania oraz lokale użytkowe najczęściej powstawały z inicjatywy różnego rodzaju spółdzielni mieszkaniowych, oraz państwowych przedsiębiorstw. Natomiast obecnie trudno wyobrazić sobie rynek mieszkaniowy w naszym kraju bez działalności prywatnej, o czym świadczy fakt, że biuro czy mieszkanie od dewelopera należą do najbardziej poszukiwanych nieruchomości w Polsce.

Zaskakujące jest przede wszystkim to, w jak niesamowicie dynamicznym tempie wyrastają kolejne, całkowicie nowe inwestycje w największych polskich metropoliach. Spore wrażenie wywołuje także ich wielki rozmach oraz duża jakość wykonania. Trzeba jednak zaznaczyć, że skala inwestycji w Polsce, różni się w zależności od demografii oraz potencjału ekonomicznego danego ośrodka.

Główne ośrodki magnesem dla inwestycji

Jeśli chodzi np. o apartamenty oraz mieszkania od deweloperów, to Warszawa, Kraków czy Wrocław są niedoścignionymi miastami pod względem liczby metrów kwadratowych nowych powierzchni użytkowych. Inwestycje przedsiębiorstw deweloperskich skupiają się w różnych częściach tych miast, jednak najintensywniej eksploatowane są dzielnice takie jak Wola, Wilanów i Śródmieście w Warszawie, Kazimierz oraz Ruczaj w Krakowie, a także okolice Odry i starówki we Wrocławiu.

Minusem tak dużej liczby nowych przedsięwzięć w tych miastach są narastające problemy komunikacyjne. Firmy często w chaotyczny sposób rozbudowują swoje osiedla na oddalonych od centrum terenach, gdzie nie ma często w ogóle infrastruktury drogowej, tramwajów czy usług dla ludzi, którzy postanowili akurat kupić tam mieszkanie od dewelopera. To spory minus tych inwestycji. Kraków np. musiał dobudowywać linię tramwajową i ulice na Ruczaju, podobnie jest we Wrocławiu czy w Warszawie.

Inwestycyjna Polska B

Inaczej sytuacja wygląda w mniejszych ośrodkach. Co jest główną przyczyną nierównomiernego rozwoju? Z pewnością rynek warszawski czy wrocławski szczycić się mogą lepszą renomą oraz marką zarówno w Polsce jak i na świecie od np. Radomia czy niezamożnego Wałbrzycha.

Poza tym największe miasta w Polsce wytwarzają blisko 70% całego polskiego PKB. Miasta 100-150 tysięczne, nie mają też takiego potencjału ludzkiego oraz gospodarczego, aby móc konkurować pod z Warszawą czy Krakowem. Nie bez powodu znacznie mniej popularne jest w wyszukiwarkach internetowych hasło „Częstochowa apartamenty deweloper” niż choćby „mieszkanie od dewelopera Kraków”.

Artykuł powstał w oparciu o materiały dostarczone przez firmę Modernbud z Legnicy

Share: