Ciekawe

Wróżenie i wywoływanie duchów zmarłych w dwudziestoleciu międzywojennym

O ile dzisiaj wróżenie traktujemy poważnie, o tyle dawniej – w dwudziestoleciu międzywojennym – wróżenie z kart oraz wywoływanie duchów było ulubioną rozrywką wyższych sfer.

Ezoteryka – modna rozrywka

Wysoko urodzeni arystokraci, mieszczanie – wszyscy oni spotykali się na specjalnie organizowanych przyjęciach, gdzie nierzadko gościem specjalnym było medium. Medium (kobieta lub mężczyzna) miał odprawić seans spirytystyczny, podczas którego zebrani mogli skontaktować się z duszami zmarłych. Zgromadzeni wybierali ducha lub też medium przywoływało ducha znajdującego się najbliżej. W czasie seansów odnotowano różne, towarzyszące zjawiska. Mogły być to efekty świetlne, niezidentyfikowane odgłosy. Po seansie towarzystwo raźno dyskutowało na temat tego, czego byli świadkami. Nierzadko zabawy takie były połączone z wystawnymi przyjęciami. Czy jednak nawiązanie kontaktu z duchami było prawdziwym wydarzeniem?

Dwudziestolecie oszustw

Nie jest tajemnicą, że wiele osób podających się za medium było zwykłymi hochsztaplerami. Wykorzystując naiwność i chęć rozrywki bogaczy oferowali oni organizowanie seansów, chociaż nie posiadali umiejętności komunikowania się ze zmarłymi. Wiele oszustów wykorzystywało dla większego efektu liczne sztuczki, jak np. obecność ukrytej osoby trzeciej, której głos był “głosem” zmarłego. Korzystali także z niewidocznych linek (które mogły poruszać stołem), wybuchowych substancji (które potęgowały efekt strachu). Czy istniały osoby, które naprawdę mogły nawiązać kontakt ze zmarłymi? Z pewnością tak, ale były one w mniejszości.

Co ciekawe, zainteresowanie spirytyzmem przejawiali również polscy artyści, np. Wyspiański. Wraz z rozwojem nauki oraz faktem demaskowania oszustów spotkania tego typu zaczęły zanikać.

Czy pragniesz poznać swoją przyszłość? Przekonaj się, co dobra wróżka online ma ci do przekazania!

Share: