Polskie przepisy nie zawsze są jasne i logiczne, dlatego poruszając się na drogach powinniśmy być czujni, ponieważ łatwo wpaść w pułapkę, jeśli niewystarczająco je znamy.

Nie wpadnij w pułapkę

Nawet w sposób nieświadomy, możemy złamać przepisy dotyczące ograniczenia prędkości. Doskonałym przykładem jest kierowca jadący z przyczepą w terenie zabudowanym. Jeśli zobaczy znak podwyższający dopuszczalną możliwą prędkość np. do 60 km/h, wtedy może jechać z taką prędkością. Jednak jeśli zobaczy znak który dopuszcza większą prędkość niż 60 km/h, może nieświadomie złamać przepisy, jeśli pojedzie z taką prędkością, ponieważ w dzień nie wolno mu jechać powyżej 50 km/h, a znaki podwyższające dopuszczalną prędkość nie dotyczą pojazdów z przyczepą.

Zwracaj uwagę na to czy dane „skrzyżowanie” rzeczywiście jest skrzyżowaniem, ponieważ możemy bardzo szybko uszczuplić nasz budżet jeśli w sposób niewłaściwy zinterpretujemy znak ograniczenia prędkości.

Musimy mieć się na baczności, nawet jeśli jedziemy drogą ekspresową, ponieważ w zależności od ilości jezdni obowiązuje tam inna prędkość dopuszczalna, a mianowicie na drodze ekspresowej jednojezdniowej nie wolno przekraczać 100 km/h, a na ekspresówce dwujezdniowej 120 km/h.

Czytaj więcej na poltrans24h.pl

Share: